Ilustracja materiału: [AKTUALIZACJA] Klimek Show w Wikielcu! Zatoka Braniewo rozbita przez GKS [ZDJĘCIA, WIDEO]
SportRelacja medialnaArchiwum

Publikacja źródła:

Opracowano:

[AKTUALIZACJA] Klimek Show w Wikielcu! Zatoka Braniewo rozbita przez GKS [ZDJĘCIA, WIDEO]

Opracowanie redakcyjne Iława.ai

W skrócie

Gdy spojrzy się na wyniki IV-ligowego zespołu z Gminy Iława w tym sezonie, to właściwie … nic nie wiadomo.

Skrót powstał na podstawie opisu źródłowego z Info Iława. Jest gotowy przed otwarciem artykułu i nie zastępuje publikacji wydawcy.

Wysokie porażki i równie wysokie wygrane przeplatane remisami i miejsce w samym środku klasyfikacji. A jak było dziś? Sprawdzamy, jaki rezultat jest w meczu GKS-u Wikielec z Zatoką Braniewo. MECZ IV LIGI:GKS Wikielec – Zatoka Braniewo 6:0 (4:0) 1:0, 2:0, 3:0 – Klimek (4, 15, 31), 4:0 – gol samobójczy (34), 5:0 - Klimek (60), 6:0 - Balcerak (73) GKS (skład wyjściowy): Olejniczak – Jajkowski, Capieque, Bosse, Chidiebere, Karasiński, Mishchenko, Pasternak, Konojacki, Stendel, Klimek, ZATOKA (skład wyjściowy): Sznaza – Chomko, Grabczyński, Rogoz, Wolak Ł., Lichołat, Zaleski, Wiczyński, Tyrawski, Wolak A., Grzyb, Trzy zwycięstwa, tyle samo remisów i dwa mecze przegrane. Tak prezentował się bilans pojedynków drużyny z Wikielca do momentu rozegrania dzisiejszego spotkania. Pod wodzą Dominika Bednaryczka (przejął zespół w przerwie między sezonami, po spadku z III ligi) Gieksa ugrała 12 punktów, a kolejne 3 były do zgarnięcia w pojedynku z Zatoką. Tym bardziej była to realna wizja, że drużyna z Braniewa w tym sezonie jeszcze nie wygrała, z kolei dwa poprzednie mecze zespół z Wikielca kończył okazałymi wiktoriami (6:0 ze Zniczem Biała Piska i 0:5 na wyjeździe z Mazurem Ełk). Teoria miała przełożenie na rzeczywistość – po pierwszej połowie gospodarze prowadzili już 4:0! To była znakomita partia w wykonaniu całego zespołu, który był bardzo aktywny i usposobiony ofensywnie, ale na największe brawa zasługuje bez dwóch zdań Alan Klimek, którzy w ciągu 27 minut zaliczył klasyczny hat-trick! Koledzy z drużyny gratulują Alanowi Klimkowi strzelenia gola na 2:0 (fot. Mateusz Partyga) Najpierw z zimną krwią wykończył drużynową akcję swojej drużyny, potem po sprytnie rozegranym rzucie wolnym wykorzystał przytomne podanie od Alexandre Bossé, a w 31 minucie po raz trzeci wpisał się na listę strzelców potwierdzając wysoką dyspozycję. Tym razem wykorzystał dośrodkowanie z rzutu rożnego i ponownie strzelił z głowy, ale też - zupełnie jak przy trafieniu na 2:0 - dorzucał Mateusz Jajkowski. Goście, którzy po zaledwie pół godziny gry przegrywali już trzema bramkami, mogą w dodatku mówić o pechu, bo gol na 4:0 to już ich samobójcze trafienie.

Najważniejsze informacje

  • Przerwa wcale nie spowodowała, że Klimek stracił apetyt na bramki.
  • W 60 minucie było już 5:0, a pochodzący z Nowego Miasta Lub.
  • 22-letni

Granice informacji

Skrót powstał na podstawie opisu źródłowego; szczegóły warto sprawdzić w oryginalnej publikacji.

Czytaj oryginał

Pochodzenie informacji

Materiał źródłowy: Info Iława. Opracowanie Iława.ai jest oddzielone od publikacji wydawcy i nie zastępuje oryginalnego tekstu.

Czytaj oryginalny materiał ↗

Więcej lokalnych tematów